Grudniowe kadry

Kubek gorącej herbaty, ulubione cynamonowe ciasteczka i cisza… Niemalże idealna, którą rozprasza tylko stukanie kropli deszczu o parapet. Tak, to idealny wieczór na nadrobienie blogowych zaległości i zebranie tysiąca myśli.

Wiecie, że lubię zimowe wieczory? Ale przede wszystkim noce, kiedy śnieg iskrzy się w blasku mroźnego, majestatycznego księżyca. Lubię też całkowicie ciemne noce, kiedy to nawet zachmurzone ciemnogranatowe niebo jest piękne. Nocą można znaleźć się gdzie tylko się chce. Nocą oczami wyobraźni tak łatwo jest projektować najskrytsze marzenia. Wtedy każdy może znaleźć się we własnym świecie. Nocą możemy być kim tylko chcemy. Możemy być sobą…

Świat niekiedy bywa pełen nienawiści, kłamstw i obłudy. Ale ja uwielbiam, kiedy w zimowy dzień świeci słońce. Kiedy mogłoby się wydawać, że wszystko i wszyscy budzą się do życia. A ja pragnę śnieżnego płaszcza w wiosenny dzień, słonecznego kapelusza w zimową noc. Pragnę rzeczy niemożliwych – wierząc, że staną się możliwe!!!

Listopad i grudzień są dla mnie zawsze takimi miesiącami ”braku czasu”. Na ogół w tym okresie zapadam w sen zimowy jeśli chodzi o sesje zdjęciowe, jednak… Na początku grudnia (02.12.) udało się nam wybrać z Angeliką Fabisiak na spontaniczną sesję. Tego dnia mimo przejmującego wiatru i niskiej temperatury wyszło zza drzew piękne słońce i oświetliło nam swoimi promieniami kilka kadrów.

Fotograf: Angelika Fabisiak Fotografia

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *