ppppppppppppppppppppppppppppppppP3011574p kopiaMieszkam w Ciechanowie. Od urodzenia choruję na artrogrypozę. Choroba ta objawia się przede wszystkim tym, że ogranicza moją ruchomość stawów, w związku z czym mam dużo przykurczy, przez co też wykonanie wielu codziennych czynności sprawia mi kłopoty. Jednak staram się być jak najbardziej samodzielna.

Przez 18 lat leczyłam się w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. Przez pierwsze lata życia jeździłam tam co 2-3 miesiące. Początkowo rehabilitowana byłam metodą Vojty, co przynosiło wiele pozytywnych efektów. Z czasem, kiedy byłam coraz starsza, turnusy rehabilitacyjne ograniczyły się do dwóch wyjazdów w roku. Dzięki regularnym pobytom w CZD w Międzylesiu szpital ten stał się dla mnie drugim domem a tamtejszy personel rodziną. Przez te 18 lat poznałam też innych pacjentów, nawiązałam wiele przyjaźni, a z wieloma z nich utrzymuje kontakt do dzisiaj. Każdy z nich ma różne problemy, jedni mniejsze, drudzy większe i niezależnie od tego co ich w życiu spotkało mają w sobie mnóstwo pozytywnej energii, zapału do życia i mimo bólu potrafią się uśmiechać jak mało kto i zarażać tym uśmiechem innych. Fantastyczne jest w środowisku niepełnosprawnych to, że my nie widzimy w sobie niepełnosprawności, każdy każdemu pomaga i jest to dla nas czymś naturalnym.

W 2000 roku przeszłam w Otwocku operację wydłużenia ścięgien Achillesa. Kiedy po dwóch miesiącach zdjęto mi gips, musiałam od początku zaczynać naukę chodzenia, stawiając pierwsze kroki i łapiąc równowagę niczym małe dziecko.
Po ukończeniu pełnoletniości kontynuuję leczenie w rodzinnym mieście. W Ciechanowie powstał ośrodek leczniczy, dzięki czemu co 3-4 miesiące mam możliwość rehabilitowania się. Dzięki wielu zabiegom, masażom i ćwiczeniom moje mięśnie są bardziej rozluźnione, a moje samopoczucie dużo lepsze.

W 2016 roku ukończyłam z wynikiem bardzo dobrym naukę w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Ciechanowie na kierunku Pedagogika.  Z wykształcenia jestem dyplomowanym logopedą. Obecnie studentka  pierwszego roku Pedagogiki Specjalnej w Warszawie na kierunku Pedagogika Specjalna (studia II stopnia), kochająca dzieci i ich zapał do poznawania świata.

Prawdziwą przygodę z fotomodelingiem rozpoczęłam w 2009 r., lecz ciągnęło mnie do pozowania niemalże od zawsze. Kiedy miałam 16 lat zapragnęłam urzeczywistnić marzenia małej dziewczynki. Pierwszym krokiem w tym kierunku było założenie konta na portalu dla modelek. Potem, niewiadomo kiedy, minęło dosłownie kilka tygodni i znalazłam się przed obiektywem prawdziwego fotografa pozując jako prawdziwa fotomodelka.

 

P2081267ppppom
Jest to dla mnie czymś, co pochłania mnie całkowicie. Jest dla mnie innym światem. Najbardziej w tym innym świecie fascynuje to, że znika tu zwykła, szara rzeczywistość, a pojawia się coś innego, piękniejszego, tajemniczego. Stojąc przed obiektywem aparatu czuję jak wszystkie bariery znikają. Czuję, że mogę być sobą lub przemienić się w kogoś, kim na co dzień nie jestem. Przygoda z modelingiem pozwoliła mi przede wszystkim stać się bardziej pewną siebie, odważną i otwartą osobą. Jest dla mnie także próbą pokazania ludziom, że warto mieć marzenia, że osoba chora też może wiele osiągnąć, realizować się i brać z życia garściami.

Obecnie mam za sobą kilkadziesiąt profesjonalnych sesji zdjęciowych, udział w projekcie Macieja Osiki „Człowiek-dzieło sztuki”, gdzie moje zdjęcia prezentowane były na wystawie w Poznaniu, w Galerii Miejskiej Arsenał. Współpracowałam też z fantastycznymi charakteryzatorami z Miedzynarodowego Studium Dziewulskich. Jestem zapraszana do programów telewizyjnych tj . RodinTV, Pytanie na Śniadanie, Rozmowy w Toku.  Można także przeczytać o mnie i o mojej pasji wiele wywiadów. Mam na swoim koncie kilka pokazów mody i innych wspaniałych wydarzeń. Fotomodeling jest moją największą pasją. Chciałabym rozwinąć się w tej dziedzinie jeszcze bardziej. Mieć więcej profesjonalnych sesji, brać udział w projektach, a to wszystko przede wszystkim po to, by uświadomić ludziom, że nigdy, niezależnie od nikogo i niczego, nie wolno rezygnować ze swoich marzeń. Marzenia dają człowiekowi wolność, ludzie bez marzeń są ludźmi biednymi. Każdy powinien dać sobie szanse i dążyć do tego, aby rzeczy niemożliwe stały się możliwe.

Od 2014 roku założycielka i pomysłodawczyni I w Polsce Agencji Equal dla niepełnosprawnych modelek i modeli.

 

 

„W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę, 

ale o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu”.

This article has 6 comments

  1. Illona Odpowiedz

    To piękne co napisałaś. Skoro interesujesz sie modelingiem powinnas zajrzec na mojego bloga w kategori Poradnik modelki znajdziesz przydatne informacje. Jestem reżyserem pokazów mody. Pozdrawiam

  2. Ala Odpowiedz

    Gratuluję odwagi i samozaparcia. Cieszę się że są jeszcze tacy ludzie jak TY. Powodzenia 🙂

  3. Maryśka Odpowiedz

    Jesteś piękną dziewczyną.
    Chciałabym kiedyś spróbować swoich sił w modelingu, ale do tej pory myślałam, że jest to zarezerwowane dla dziewczyn sprawnych 🙂
    Życzę powodzenia w spełnianiu marzeń.
    Pozdrawiam

  4. GawelT Odpowiedz

    Witam, wlasnie dodalem ta www do moich ulubionych, ma potencjal, ale musze ci powiedziec, ze jest slabo widoczna w google. Zasluguje na wiekszy ruch. Jest rzecz ktora ci sie na pewno przyda, poszukaj sobie w google – niezbednik dla kazdego webmastera

  5. Marta Wiącek Odpowiedz

    Brawo Sylwia! Jesteś wspaniałą i silną dziewczyną – tak trzymaj!
    Dziękuję za Twą historię, która jest natchnieniem dla wielu osób niepełnosprawnych, jak również i dla mnie – osoby ze schorzeniem artrogrypoza.
    Sylwuś, pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkich czytelników.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *